Termometr w gotowaniu

0
65

Podczas gotowania mięsa, drobiu i produktów jajecznych, niezbędne jest stosowanie termometru do żywności, aby zapobiec niedogotowaniu, sprawdzić, czy żywność osiągnęła bezpieczną minimalną temperaturę wewnętrzną, a tym samym zapobiec chorobom przenoszonym przez produkty spożywcze.

Dlaczego warto korzystać z termometru do żywności?

Miernik temperatury stosowany w gotowaniu żywności to jedyny niezawodny sposób na zapewnienie sobie bezpieczeństwa i określenie pożądanej „gotowości” mięsa, drobiu i produktów jajecznych. Aby być bezpieczną, żywność ta musi być gotowana do bezpiecznej minimalnej temperatury wewnętrznej, aby zniszczyć wszelkie szkodliwe mikroorganizmy, które mogą się w niej znajdować. „Gotowość” odnosi się do tego, kiedy jedzenie jest ugotowane do pożądanego stanu i wskazuje na czysto sensoryczne aspekty żywności, takie jak tekstura, wygląd i soczystość. W przeciwieństwie do suchych danych dotyczących temperatur wymaganych dla bezpieczeństwa, te aspekty sensoryczne są zupełnie subiektywne.

Kolor nie jest wiarygodnym wskaźnikiem

Wiele osób zajmujących się żywnością uważa, że widoczne wskaźniki, takie jak zmiany kolorów, można wykorzystać do ustalenia, czy żywność jest ugotowana do punktu, w którym zabijane są patogeny. Ostatnie badania wykazały jednak, że wskaźniki koloru i tekstury są niewiarygodne. Na przykład, mielona wołowina może zmienić kolor na brązowy zanim osiągnie temperaturę, w której patogeny ulegają zniszczeniu. Kucharz przygotowujący paszteciki i wykorzystujący brązowy kolor jako wskaźnik „gotowości” mięsa, ryzykuje przetrwanie drobnoustrojów chorobotwórczych. Wołowina ugotowana do 70° C, co możemy ustalić stosując miernik temperatury, niezależnie od koloru, jest bezpieczna.

Temperatura, w której niszczone są konkretne drobnoustroje chorobotwórcze, jest różna, podobnie jak temperatura „gotowości” dla różnych mięs i drobiu. Kucharz, który szuka wizualnego znaku „dojścia” mięsa, nie zauważywszy go może kontynuować gotowanie, dopóki nie zostanie ono rozgotowane i suche. Jednak ktoś używający termometru do sprawdzania „gotowości” może mieć pewność, że żywność osiągnęła bezpieczną temperaturę i jednocześnie nie jest rozgotowana. Surowe steki wołowe, wieprzowe, jagnięce i cielęce, kotlety i pieczenie powinniśmy podgrzewać do minimalnej temperatury wewnętrznej wynoszącej 60° C, mierzonej spożywczym miernikiem temperatury. Ze względów bezpieczeństwa i dbałości o jakość, mięso powinno „odpoczywać” przez co najmniej trzy minuty przed dalszą obróbką lub spożyciem. Ze względu na osobiste preferencje, konsumenci mogą gotować mięso w wyższych temperaturach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here